31 tysięcy euro w 30 dni
Źródło: Jacek Sufin
27 Mar 2014 12:44
tagi:
Kalina Owocka, pomoc, pomagamy, operacja serca
RSS Wyślij e-mail Drukuj
Jeśli, sugerując się tytułem, macie nadzieję, że podam Wam sposób, jak w miesiąc zarobić takie pieniądze, to są to płonne nadzieje. Opowiem Wam natomiast, jak można taką kasę wydać. Nie na sprzęt, imprezę czy też zwiedzanie ciepłych krajów. Można ją wydać może mnie spektakularnie, ale za to bardzo sensownie.

Kilka lat temu stworzono nam możliwość wskazania kogoś, komu chcemy podarować jeden procent podatku, który musimy oddać państwu. Od tamtego czasu, z roku na rok, przybywa ludzi, którzy usiłują mnie przekonać, że właśnie ich powinienem wskazać, jako beneficjentów ustawy mówiącej o tym jednym procencie.

Nie chcę Was namawiać na powyższe, bo tak naprawdę już mało kto w tym kraju reaguje pozytywnie na prośby o pomoc wyrażaną owym procentem, szczególnie gdy sprawa dotyczy obcych ludzi.

Potrzebuję Waszego wsparcia dla naszego kumpla z teamu. Nie, bezpośrednio dla Niego. ale dla dzieciaka, z którym łączą Go mocne więzy rodzinne. Dzieciak ogląda ten nasz świat od niespełna roku, na imię ma Kalina... i właśnie rozpoczęło się trzydzieści najważniejszych dni w Jego krótkim życiu.

kalina owocka


Nie będę zanudzał jakimiś szczegółowymi analizami medycznymi, bo się na tym nie znam, a i Wy pewnie też nie za bardzo teraz jesteście takimi szczegółami zainteresowani.
Ale oczywiście cała historia jest opisana. Przeczytajcie.

W skrócie, to sprawa jest banalnie prosta... jeśli w ciągu miesiąca nie uzbieramy 31 tysięcy euro, to Kalina prawdopodobnie nigdy w życiu nie wsiądzie na rower. Nie wsiądzie, bo Jej tego życia zwyczajnie zabraknie. Umrze zanim rodzice zdążą kupić Jej rower. Być może, gdyby nie chorowała i miała czas, to też by nie wsiadła, może została by pływaczką, malarką czy też muzykiem... któż to wie.

Nie wiem, jak Wy, ale ja rad bym się dowiedzieć. Chciałbym, aby dostała szansę na przeżycie.

Za chwilę rozpocznie się kolejny sezon i, jak co roku, tradycyjne już, zbroimy się. Wymieniamy sprzęty, kupujmy nowe błyskotki do swoich rowerów, czasem fajne buty, czasem gadżety. Każdy z nas to lubi, ja także. Lubię zawiesić wzrok na przygotowanej, lśniącej i wybajerowanej maszynie. Nowa kiera, aluminiowe kółeczka do przerzutki, kolorowe pancerze, tytanowe śrubki i takie tam...

kalina owocka


A może w tym roku kupimy sobie o jeden gadżet mniej? Dla każdego z nas to żaden problem i żadna strata, a Kalinie może uratować życie. Nie zbawimy świata, nie pomożemy wszystkim, ale niewielkim gestem możemy uratować jedno istnienie z wielu milionów innych zagrożonych.

Zróbmy to, choć z tego akurat powodu nie zostaniemy bohaterami, nie wymienią nas z imienia i nazwiska w telewizji, nasze życie się nie zmieni, nikt nas nie wynagrodzi.
Choć może trochę tak... bo zrobimy to także dla siebie. Bo altruizm wcale nie jest anachronizmem, jest czymś, z czego należy być dumnym.

Jeśli jeszcze Was nie przekonałem, to posłuchajcie Tomka. Wystarczy, jeśli wsłuchacie się w cztery pierwsze wersy...



I jak? Zbierzemy te kilka euro?
Jeżeli zamierzacie się dorzucić do życia Kaliny, to zapraszam na tę stronę i dziękuję w Jej oraz naszego kumpla imieniu.

I pamiętajcie, to tylko 30 dni, licząc od 25 marca, tik tak tik tak...

Komentarze:
Tego artykułu jeszcze nikt nie skomentował.
Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby skomentować ten artykuł.
Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się i w pełni korzystaj z usług serwisu.
Grupa Kolarska
Gomola Trans Airco
Get the Flash Player to see this rotator.
Wirtualne360
Gomola Trans Airco
Panorama 360, Gomola Trans Airco  - Team MTB

Najpopularniejsze artykuły
Subskrypcja
Promuj serwis LoveBikes.pl
RSS Wyślij e-mail Facebook Śledzik Gadu-Gadu Twitter Blip Buzz Wykop



Polecamy
Wejdź i zobacz!
Wspieramy:
MTB Marathon MTB Trophy MTB Challenge
© 2012-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie zawartości serwisu zabronione.
All right’s reserved.